Po egzaminie gimnazjalnym

Po pierwszej wiosennej zasiadce pozostał niedosyt, bowiem nie udało się przechytrzyć karpia w okresie, gdy lód miejscami jeszcze przykrywał akwen.

Tą zasiadką wstrzeliliśmy się na pewno w pogodę. Po egzaminie gimnazjalnym można też było zregenerować siły i poigrać z karpiowatymi. I choć były to tylko trzy dni – karpie nie dały nam pospać, mimo, iż temperatura powietrza spadała z 24 do 5 stopni. Nie były to okazy godne pierwszych stron w gazetach, ale frajdy nie liczy się w kilogramach. No dobra, ten największy miał ich 14 ;)

10.JPG

Generalnie na całym akwenie mniejsza ryba była bardzo aktywna, a te większe? Czyżby już tarło? Stawialiśmy zestawy tam, gdzie widać było aktywność ryb i to przynosiło efekty.

 

Marcin i Krzysztof Turko

Carp-World Team