Pierwszy kontakt z czeskimi karpiami - Carp-World

Pierwszy kontakt z czeskimi karpiami

Na swoja pierwsza w życiu zagraniczną zasiadkę wybrałem sie na Jezioro Nebesak położone w Czechach. Po dotarciu na miejsce i rozbiciu obozowiska szybko wskoczyłem w ponton żeby postawić markery.

To co pokazywało echo nie napawało optymizmem. Średnia głębokość na moim stanowisku to od 4.5 metra w górę więc przy temperaturze 30 stopni umówmy sie ze nie jest to nie wymarzona głębokość. Co tam! Najważniejsze ze czekały mnie 3 doby nad tą urokliwą wodą.

Na start na włos poszły sprawdzone już przynęty: pojedyncza kulka Kill Krill 18 mm, na drugi zestaw moja ulubiona tegoroczna przynęta czyli Extasy a na trzeci 14mm pop-up również Extasy. Przez cały dzień nie miałem kontaktu z rybą. Jedynie stanowiska położone na płytszej partii zbiornika coś łowiły.

W końcu przyszedł wieczór i pierwszy strzał na Extasy. Nie duży pełno łuski, który mimo wszystko bardzo mnie ucieszył ponieważ był moim pierwszym zagranicznym karpiem :)

Szybka sesja, ryba z powrotem do wody. Około 4 rano budzi mnie pisk centralki. 10 minutowy hol i mam go w podbieraku. Tym razem juz większa ryba bo waga zatrzymała sie na 15.100 kg. W drugi dzień zasiadki postanowiłem spróbować łowić na zig-riga. Na włos założyłem smużącą kulkę Karel Nikl Gigantica Smookers i to okazało sie strzałem w dziesiątkę. Może łowione ryby nie były duże, ale meldowały sie co parę godzin na macie, podczas gdy przynęty na dnie leżały bez żadnego echa. Łącznie podczas całego wyjazdu zaliczyłem 11 brań z czego udało sie wyholować 10 ryb. 6 ryb złowione zostało na zig-riga z kulka Gigantika Smookers, 2 ryby na pop-up Extasy 14 mm i 2 ryby, w tym największy karp tej zasiadki na pojedyncza kulkę Kill krill 18mm.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z wyjazdu i jeszcze nie raz wrócę nad ta czeska wodę.

Pozdrawiam

Erwin Macugowski - Carp world Team