To jeszcze nie koniec sezonu - Carp-World

To jeszcze nie koniec sezonu

zasiadka karpiowa, catch and release, carp-orld team
Październik to czas, w którym większość karpiarzy kończy swój sezon i czeka z niecierpliwością do wiosny. U nas jest zupełnie inaczej, i sezon kończymy kiedy na zbiorniki zostają skute grubą warstwą lodu. Tym razem wraz z Erwinem wybraliśmy się na jedno z naszych ulubionych łowisk – Pstrążną. Ku naszemu zdziwieniu zajęte było tylko jedno stanowisko, a od gospodarzy łowiska dowiedzieliśmy się, że od 2 tygodni jest bardzo ciężko o rybe. My nie daliśmy się tak łatwo zniechęcić, potraktowaliśmy ten wyjazd jako odpoczynek od wszystkiego, gdzie ryby to tylko miły dodatek.

Gdy dotarliśmy na łowisko, rozpakowaliśmy sprzęt zajęliśmy się zbrojeniem naszych zestawów. Po około 3 godzinach zestawy były w wodzie. Tym razem postawiliśmy na niezawodne przynęty Karela; Kill Krill, Devil Krill, Gigantica oraz Nocna Zmora. Wszystkie zestawy wywoziliśmy z kiełbaskami PVA wypełnionymi Pelle 2mm o tym samym aromacie i dopalone esencjami.







W pierwszą dobę Erwin łowi piękną duża rybkę. Po jej wyholowaniu byliśmy przekonani, że na wadze pojawi się magiczne 20. Niestety nie tym razem, nie wiele brakowało bo była to tłusta 19’stka. W kolejnej dobie Erwin łowi kolejnego 19’sto kilowego karpika, a na mojej macie wylądował bardzo dziwny karp, nigdy wcześniej takiego nie widziałem. Bardzo duża głowa i szczupła sylwetka karpia wygląda wręcz komicznie jednak może być wiele przyczyn takiego wylądu ryby od niedożywienia, poprzez chorobę, kończąc na starości ryby.















Biorąc pod uwagę porę roku zasiadkę zaliczamy do bardzo udanych.