Międzynarodowy test "68" - Carp-World

Nowości

Międzynarodowy test "68"

68, karel nikl, kulki proteinowe 68, catch report, kulki 68
Podczas letnich miesięcy spędziłem naprawdę mało czasu nad wodą. Kiedy już udawało mi się znaleźć czas było to tylko popołudnie albo rekreacyjnie z możliwością pływania. Ale gdy tylko zbliżał się koniec wakacji i sierpniowa pełnia wiedziałem, że ten czas muszę spędzić nad wodą.
Pierwotny pomysł padł na koniec sierpnia na żwirownię blisko mojego domu, a reszta mojej rodziny (żona i dwoje dzieci) mogłyby odwiedzać mnie i spędzać ze mną czas nad wodą. Niestety prognoza pogody nie napawała optymizmem na udane „polowanie” na karpia. Kiedy odkryłem stan oblężenia nad wodą, szybko zacząłem planować rodzinne wypady wędkarskie, tym razem za granicą. Po dotarciu nad wodę stwierdziłem, że miejsca o których wcześniej myślałem, były puste. Ze względu na wysokie, letnie temperatury wybrałem miejsce, z którego będę mógł łowić na największej głębokości, gdzie dno przechodzi od błotnistego po piaszczyste.





Panowałem używać jednych kulek zarówno do nęcenia jak i łowienia. Dla zapewnienia sobie letniego bezpieczeństwa dużych karpi postawiłem na niezawodne Extasy, a ostatecznie zdecydowałem się na ostry test nowości na sezon 2019 i kulkę „68”. Wybrałem kulkę, która idealnie prezentuje się na dnie, a dodatkowo uatrakcyjniłem ją dopalając ją płynnym dipem.
Nie miałem ochoty na jakikolwiek ekstremalny dystans, więc mogłem sobie pozwolić na użycie Carp’R’us Strip-X jako wiodącego materiału, poza użyciem popularnego Fluorocarbon Clearwater. Oba zestawy zostały uzbrojone w haczyki Centurion rozmiar 2.



Nocami karpie wpływały w zanęcone miejsca jednak żaden z nich nie zdecydował się na mój zestaw. Postanowiłem postawić zestaw poza miejscem nęcenia i później okazało się, że była to dobra decyzja. Karpie regularnie wracały w miejsce położonych zestawów. Kiedy ostatecznie zdecydowałem się na użycie „68” liczyłem na większe karpie, niż te które meldowały się do tej pory. I właśnie wtedy pojawiła się największa ryba tej wyprawy. Podejrzewałem, że mam duża rybę na haku, gdyż była tak silna, że mimo skręconego kołowrotka wybierała żyłkę metr po metrze ze szpuli. Kiedy po męczącym holu wyciągnąłem karpia wiedziałem, że misja mojej wyprawy została spełniona. W podbieraku czekał na mnie piękny letni karp o wadze 22kg!

01416-velka-004.jpg





Muszę przyznać, że była to najlepsze wędkarskie wakacje ostatnich lat i ośmielę się powiedzieć, że wszyscy jesteśmy zadowoleni z naszego pobytu nad wodą.

Honza Kořenek - Karel Nikl Team